2010-03-11DUPKI
dupki
2009-02-01odp. dla PORCIAK
przedłożyliśmy dyrekcji projekt skrócenia czasu pracy dla całej załogi projekt ma być wstępem do rozmów nad możliwością takiego rozwiązania i zawarte w niej cyfry nie są w żaden sposób wiążące jeśli chodzi o zwolnienia grupowe jest o takim rozwiązaniu mowa i mówi o tym dyrekcja więc proszę zrozumieć że nie związkom zależy na zwalnianiu pracowników a jeden z członków związku faktycznie przedłożył propozycję aby nieświadczenie pracy rozłożyć nie po kilka dni w miesiącu bo takiej możliwości nie ma a od 15 dnia miesiąca do 14 dnia następnego miesiąca. Jakiekolwiek rozmowy w tym temacie są o tyle trudne, że kwestie nieświadczenia pracy zapisane są w ustawie o restrukturyzacji PKP z 2000 roku, w ustawie tej nie ma mowy o powiadamianiu związków zawodowych o planowanych nieświadczeniach pracy a co dopiero mówić o negocjacjach to że związki się nie afiszują z tym co robią wcale nie oznacza że nic nie robią albowiem czasem jest tak że nie zawsze, przed zakończeniem rozmów i osiągnięciem konsensusu korzystnie jest wspominać o tym co w danym momencie podlega rozmową w taki też sposób związki uzgodniły 1 miesięczny okres nieświadczenia pracy a nie 3 miesięczny jaki był przez dyrekcję założony pierwotnie. Jeśli jest Pan członkiem jakiegokolwiek związku zawodowego to zapraszam po szczegółowe informacje do swojego związku.
2009-02-01zapewne jest znane ogólnie....
znane jest ogólnie...proszę mnie nie rozśmieszać tylko przedstawić stanowisko związku ,nie tylko zzpw ale wszystkich działających w cargo sam pan napisał sytuacja jest tragiczna to co my pracownicy chcemy strajku ? nie my chcemy wiedzieć czy zostaniemy zwalniani tak pojedynczo i z dnia na dzień zostaniemy na lodzie ,czy mamy szanse na zwolnienia grupowe i odprawy ,to wy panowie związkowcy jesteście od tego by na bieżąco informować załogę o możliwych wariantach o tym czego możemy się spodziewać jutro bądź za kilka dni,tygodni to pan i pańscy koledzy powinni przedstawić plan działania na te trudne czasy a jeżeli chodzi o nic nie robić tylko szukać kozła ofiarnego ,to z tego co wiem załoga przedstawiła panu plan który może pomoc w trudnej sytuacji nieświadczenie pracy przez cały zakład rotacyjnie po kilka dni w miesiacu gdzie skutki obniżenia wypłaty dla wszystkich będą takie same ale chyba to nie jest możliwe bo panów na drugim pietrze prosty robotnik nie interesuje ... obym się mylił,pozdrawiam.
2009-01-31Dla Pana "porciak"
wiemy niewiele albo i mniej sytuacja ekonomiczna PKP CARGO jest tragiczna ale to zapewne jest znane ogólnie, to że będą nieświadczenia pracy - znane jest ogólnie, to że będą zwolnienia - znane jest ogólnie, w CARGO na dzień dzisiejszy (30-01-2009)jest o około 7000 pracowników ponad potrzeby w/g centrali spółki - znane jest ogólnie, to co jeszcze mamy napisać?
Czy może oczekuje Pan abyśmy proklamowali strajk???
Panowie tacy jak Pan PORCIAK oczekujecie działania związku po przez działanie w związku jednego człowieka - mianowicie najczęściej przewodniczącego a gdzie są ludzie tworzący związek? Ludzie z pomysłami jak wyjść z danego położenia. Najprościej znaleźć przysłowiowego kozła ofiarnego a samemu nie robić nic.
2009-01-29porciak
I CO GDZIE JESTEŚCIE KOLEDZY ZWIĄZKOWCY ?ŻADNEJ INFORMACJI NA TEMAT SYTUACJI W NASZYM ZAKŁADZIE NIC NIE MACIE CZASU ANI W NECIE ANI NA TABLICY OGŁOSZEŃ TERAZ JESTEŚMY WAM NIE POTRZEBNI TERAZ POZAŁATWIALIŚCIE SOBIE STOŁKI W BIURZE NAS BIEDNYCH ROBOLI MACIE W...
2008-12-03gwidon767
Kierownictwo naszego zakładu co krok wyraża w różny sposób swój stosunek do nas, szarych pracowników. Dodam, że jest to traktowanie z tych gorszych i obojętnych. Od połowy października br. pracownicy składali podania do dyrektora zakładu w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego nieprawidłowości naliczania zasiłku chorobowego. Dyrektor zakładu mówiąc treściwie jak do tej pory ma te odpowiedzi w dalekiej drodze, nawet nie potrafił dotrzymać proceduralnego terminu czasu jaki ma na odpowiedź. To jest kolejny dowód czym dla kierownictwa zakładu jesteśmy. Oni żyją sobie w innym świecie, a nasz pracowniczy świat dla nich to jakieś sciene fiction.I jeżeli ktoś się łudzi jeszcze , że coś się może zmienić w kierowaniu zakładem od nowego roku, to naprawdę niech nie będzie głupi. Jak w wojsku piechota, tak my w zakładzie dla kierownictwa jesteśmy po prostu mięsem armatnim. Dyrektorze! Rośnijcie sobie w siłę i żyjcie sobie dostatnio, ale dajcie też i nam pożyć !
2008-11-09gwidon767
Nie będę się dzisiaj rozpisywał, bo krew mnie zalewa jak wielu innych pracowników naszego zakładu. W miniony piątek ktoś dokonał złośliwego podziału pracowników na lepszych i gorszych. W kasie gotówkowej wypłacono wynagrodzenie tym pracownikom, którzy nie posiadają kont, a jest to bardzo minimalna ilość pracowników. Natomiast lwia część załogi nie otrzymała przelewów na swoje konta bankowe. W tym momencie rodzi się pytanie: czy to był tylko przypadek, niedopatrzenie, czy po prostu zlekceważenie obowiązków przez odpowiedzialnych za to przełożonych? Pozostawiam je bez odpowiedzi. W kontekście powstania nowej spółki od nowego roku rodzi się kolejne pytanie: czym będą pracownicy dla przełożonych? To tez pozostawiam bez odpowiedzi. Fakt pozostaje faktem, tak naprawdę my szarzy pracownicy jesteśmy niczym dla naszych przełożonych. Czy mają rację ci, którzy w Polsce mówią, że pracownik we własnym kraju czuje sięjak "murzyn"?
2008-10-14gwidon767
Źle się dzieje w państwie "duńskim".Dlaczego? To proste. Spotkanie z pracownikami zakładu jakie odbyło się 13 bm. jest dowodem na kompletną ignorancję naszych zwierzchników.Od momentu powstania CARGO karmiono nas znakomitymi efektami finansowymi spółki. Jeszcze w czerwcu ub. roku miała ona spory zysk na koncie. I nagle okazuje się, że jest dług, który rośnie w zastraszającym tempie. Oczywiście jak zwykle ci, którzy ponoszą odpowiedzialność za to spadną jak zwykle na cztery łapy, czyli w ramach ewentualnej kary otrzymają ciepłe dobrze płatne posadki. Żeby zaciemnić obraz nędzy i rozpaczy wpadli więc na pomysł likwidacji i łączenia zakładów w ramach spółki. W ogólnym zawirowaniu jakoś da się ukryć błędy i złe inwestycje, które przyniosły wielomilionowe straty. Połączenie naszego zakładu z innym ze Szczecina i stworzenie z nich jednej firmy z długiem CARGO na starcie to pomysł iście horrorystyczny. Po raz kolejny całe odium pomysłu, jego złych stron, spadnie jak zwykle na szarych pracowników. A tych prosi się w osobach dyrektorów o pomoc, zrozumienie, oszczędności, zaciśnięcie pasa. Ile razy można? Ile razy można drwić z tych, dzięki którym rosną wasze pensje panowie dyrektorzy. Tylko wam zawdzięczamy to, że siła nabywcza naszych pieniędzy spada w tempie zastraszającym. Was nie obchodzą nasze problemy i bolączki. Po prostu syty nigdy nie zrozumie głodnego. Historia zatoczyła koło. Próbuje nam się wmówić, że nowa spółka,która nota bene i tak będzie zależna od CARGO, będzie czymś dobrym, czymś co pozwoli optymistycznie patrzeć w przyszłość. Nic bardziej złudnego. Ja osobiście nie wierzę w te banialuki, pomijając fakt, że oboje dyrektorzy do tego spotkania byli kompletnie nieprzygotowani. Sam uczyniłbym to lepiej. Liczyłem na konkrety, gdy tymczasem usłyszałem kolejną bajkę z krainy 1000 i jednej nocy. Pani i Panie dyrektorze nie jesteście w stanie zagwarantować nam pracownikom pakietu na swoje właściwe zarządzanie, a jeśli Wam się uda to znajdziecie jak zwykle 100 powodów innych niż wasz brak kompetencji. Źle się dzieje w państwie "duńskim".
2008-08-13odp. dla GWIDON767
Tak to prawda ale jak kolega zapewne zauważył do naszych znajomych z pracy żadne argumenty nie trafiają i pozostaje nam jedynie litość.
Bogumił Lalik
2008-08-12gwidon767
Nie mogę powstrzymać się od komentarza zachowań niektórych pracowników warsztatu wiadomego zakładu taboru. Jest grupa pracowników, którzy w kuluarach palarni i innych kątów wygłaszają swoje poronione opinie, kpią ze swobody wypowiedzi innych, nie mają szacunku do poglądów innych pracowników. Szczerze żal mi ich. Dlaczego? Po prostu oni tkwią jeszcze w epoce PRL-u, ich sposób myślenia jest po prostu żywcem wzięty z tamtej minionej na szczęście epoki. Sami sobie tym samym wyrządzają krzywdę, bo nie potrafią wypowiadać swoich poglądów głośno na forum. Nie stać ich na polemikę, bo nie mają rzeczowych argumentów. Tym samym udowadniają czyja stronę trzymają. Z pewnością nie kolegów - pracowników.Jednak muszę z przykrością stwierdzić, że na podstawie moich obserwacji nie dziwi mnie ten fakt, gdyż te osoby mocno już zdołały się ugruntować w swoim gronie i otoczyły szczelnym parasolem. Żal mi ich, bowiem ten parasol może niebawem okazać się bardzo fałszywy i nikogo z nich nie ochroni. A wyśmiewanie się z czyjegoś np. nazwiska czy nicka to świadectwo bardzo niskiej kultury osobistej i bałwochwalstwa. Załoga tego zakładu zmierza w ślepą uliczkę, a przynajmniej jej część. Stamtąd nie będzie już odwrotu i na pewne decyzje może być w niedalekiej przyszłości za późno.
2008-07-28odp.zorientowany
aha, zapomniałem o godzinach urlopowania każdy urlopowany do pracy związkowej pracownik naszego zakładu posiada tyle godzin urlopowania ile wynika z ilości członków danego związku co reguluje ustawa o związkach zawodowych z 1991 roku art 31.
2008-07-28odp.zorientowany
Szanowny kolego jeśli jesteś tak zorientowany to proszę sobie wyobrazić, że w kancelarii nie pracuję już od minimum 3 lat, w salonce owszem pracuję przeszedłem kurs konwojenta wagonów socjalnych i specjalnych w 2004 roku i pracuje jako konwojent, zapewne ma to wpływ na godziny przepracowane. Nie wypada mi tutaj wypowiadać się za innych pracowników - związkowców ale pan Michał już też od paru lat (2)nie pracuje jako pracownik socjalny a pan Mirek będzie SIP-owcem po uzyskaniu akceptacji. Moje godziny pracy wynikają z tej samej normy czasu pracy co wszystkich pracowników w tym zakładzie a to gdzie pracuje to chyba nie ma znaczenia. TO NIE SĄ ŻADNE UKŁADY POLECAM ZGŁOSZENIE SIĘ DO PRACY NA KONWOJENTA MOŻE JAK KOLEGA "ZORIENTOWANY" NIE PRZEŚPI PARĘ NOCY Z RZĘDU TO UZNA JAKI TO FANTASTYCZNY UKŁAD ZAWARŁEM Z DYREKTOREM, RÓWNIEŻ PRACĘ W KANCELARII PROPONUJE PRZEŚLEDZIĆ JAKI TO BYŁ FANTASTYCZNY UKŁAD!!!
Jak widać kolega jest MAŁO ZORIENTOWANY
2008-07-27zorientowany
Co to za związkowiec jeśli brakujące urlopowanie dorabia lub dorabiał:
1. w kancelarii (Bogdan),
2. w salonce (Bogdan),
3. jako socjalny i pracowniczy (Michał),
4. jako SIP-owiec (Mirek).

Dyrekcja na takie układy nie zgadza się za darmo.


Nazwa
Komentarz
Anti Bot Image   
  
Rss